Boczek wędzony gotowany

Inna nazwa (moja) to boczuś. Rzecz godna polecenia i pracy (a tej jest niewiele) ponieważ doskonale pasuje do kanapek, jako przekąska i w ogóle do wszystkiego. Cała sprawa wzięła się stąd, że po zakupieniu paska boczku wędzonego stwierdziłem, że toto się do spożycia nie nadaje, toteż wsadziłem to do garnka z wrzątkiem i przyprawami i ugotowałem.
Rewelacja 😀

Składniki

  1. 0.5 kg wędzonego boczku (paski),
  2. 3 ziarna ziela angielskiego,
  3. 3 listki laurowe,
  4. 1 szczypta imbiru w proszku,
  5. 2 goździki.

Sposób przygotowania

 

Do zimnej wody wrzucić przyprawy (z wyjątkiem imbiru), zagotować. Do wrzątku włożyć boczek, doprawić imbirem, zmniejszyć ogień (woda ma tylko delikatnie „pyrkotać”) i gotować około godziny.
Zostawić do wystygnięcia w wywarze.

Podobne wpisy

Tagi:

Artur

Naczelny administrator i właściciel całego bałaganu.