Domowy smalec (Szmalczyk)

Każdy region ma swój szmalczyk (najlepszy jak do tej pory jadłem w Zakopanem) i każdy region, bo każda gospodyni ma swoją tajemną recepturę na tenże szmalczyk. Osobiście robię z samej słoniny, najczęściej pokrojony w drobną kostkę (jak mi się nie chce to mielę na grubym sicie) i bez żadnych dodatków.

Przepis znaleziony w przepastnych czeluściach internetów.

Sposób przygotowania (+składniki)

20 dag podgardla, 20 dag boczku i 40 dag słoniny pokroić w kostkę, włożyć do rondla o grubym dnie i postawić na małym ogniu (im wolniej tłuszcz się wytapia, tym lepiej). Pod koniec wytapiania można wrzucić dodatki, dzięki którym smalec zyska swój niepowtarzalny aromat: 25 dag startych na tarce pieczarek i łyżeczkę cząbru; 2 rozgniecione ząbki czosnku, starte na tarce jabłko i łyżeczkę estragonu; po łyżce drobno pokrojonych warzyw: marchewki, selera, pietruszki i cebuli. Smalec zawsze można przyprawić solą, pieprzem lub papryką. Odrobina mleka nada mu ładny kremowy kolor.

Podobne wpisy

Tagi:

Artur

Naczelny administrator i właściciel całego bałaganu.