Ponieważ od pewnego czasu kombinujemy z koleżanką Małżonką z obiadami, zastanawiałem się nad stworzeniem osobnego działu z przepisami dla zabieganych, ale myślę, że tu jest doskonałe miejsce do dzielenia się swoimi doświadczeniami w tytule "zabiegania" codziennego, czyli co by tu zrobić, żeby dobrze zjeść, a się nie narobić

. Udało mi się "stworzyć" (jakże to dumnie brzmi

) coś co doskonale nadaje się do ogrzania na drugi, a nawet trzeci dzień. Pierwsze to
Karkówka w sosie pieczarkowym, drugie
Wieprzowina po myśliwsku.
Tyle mojego, natomiast MAX (mam nadzieję, że nie bedzie miał nic na przeciwko) stworzył
ŁOPATKĘ WIEPRZOWĄ W SŁODKIEJ KAPUŚCIE Z POMIDORAMI, a mam nadzieję, iż to nie będzie jego ostatnia propozycja

.