Marynata ziołowa do żeberek

Marynata ziołowa do żeberek

Wstawione do kategorii „Grill”, ale jak się ktoś uprze to i w piekarniku takie żeberka zrobi.
Zamiast czosnku granulowanego można dać świeży, ale wtedy trzeba go zdjąć przed smażeniem mięsa, żeby potrawa nie zgorzkniała.

Schabik z ziemniakami

Zachciało mi się czegoś „męskiego” 😉 więc tradycyjnie zacząłem grzebać po książkach (bo ja już stary jestem i swoje przyzwyczajenia mam) i wygrzebałem. Tak mi w czytaniu zasmakowało, że sobie zrobiłem. Dziewczyny trochu pyszczyły, że tłuste, że dieta i takie tam, ale koniec końców zezarły.

Bakłażany z grilla

Bakłażany z grilla

Receptura jest bardziej skomplikowana od wykonania, zresztą swoim sposobem Justyna zmodyfikowała po swojemu i jak zwykle wyszło super. Przepis jest w całości spisany z książki (trochu tego mam), ale zostały wywalone orzeszki i suszone pomidory, a zamiast mozarelli jest zwykła gouda. Zresztą co do sera to pasuje każdy twardy.
Zdjęcie może i nie najpiękniejsze, ale nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba 😉

Karkówka z rusztu

No może nie tak dokładnie z przepisem, ale prawie że… Wyjątkiem był sok z cytryny, który jakoś tak mi nie pasował w ogólnym smaku i jako zamiennika użyłem sosu sojowego wymieszanego z posiekanym czosnkiem i łyżką oliwy z oliwek. Niby nie to samo, ale jakoś mi bardziej podeszło.

Ziemniaki z rusztu

Grillowych eksperymentów ciąg dalszy. Po pieczarkach przyszedł czas na ziemniaki. Podszedłem do tego lekko sceptycznie, bo pamiętam smak ziemniaków pieczonych w popiele (nie powiem, złe nie były, ale strasznie człek upaprany chodził), a tu niespodziajka. Gotowe, podane w towarzystwie ziołowego masełka (czosnkowe było) były całkiem sympatycznym dodatkiem do karkóweczki.

Pieczarki z grilla

Pieczarki z grilla

Przepis zapożyczony z książeczki o potrawach z grilla (wydawnictwo Pruszyński), ale że jakoś mi nie bardzo pasowała ta miseczka, kapelusze wylądowały na tacce i kiedy się już lekko podpiekły (oczywiście smarowane z wierzchu masełkiem) zostały odwrócone i zalane wyżej wymienionym. Nie wiem jak smakowały te z przepisu, ale te nasze były wyborne.

Oscypek z rusztu

To był maj… chciało by się zaśpiewać, ale niestety nie mieszkam na Saskiej Kępie, a i bzem jeszcze aż tak nie pachnie. Dlatego na poprawę nastroju uskuteczniliśmy sobie grilka z oscypkiem w roli głównej. Niestety o tej porze roku ciężko o oryginał, temu też musieliśmy się zadowolić „mieszańcem”
Jedno na co trzeba uważać to żeby drania nie przegrzać, bo nam w węglach wyląduje.

Czosnek pieczony z tymiankiem

Czosnek pieczony z tymiankiem

Jakby nie popatrzył to rzecz jest rewelacyjna, pod warunkiem nie spalenia czosnku, do smarowania świeżutkich grzanek. W ostateczności można taki czosnek zrobić w piekarniku, ale to już nie to samo.
Przepis pochodzi z pierwszej wersji strony, ale że kiedyś tam go zrobiłem (i z sentymentu) wstawiłem tutaj z pierwotną datą.