Opowieści

Męska kuchnia, czyli delegacyjne menu

Skończyły się dobre czasy i czas 😉 się wziąć do roboty. Dzisiaj dostaliśmy ostatni w tym sezonie (jesień – zima) „służbowy” obiad i od jutra trza wrócić do garów. Na tak zwany dzień dobry...

Delegacyjna zachciewajka, czyli sałatka wiosenna – part tu.

Z tytułu nadejszłej wiosny zachciało mi się czegoś świeżego, takoż podczas wizytacji pobliskiego markietu zakupiłem wszystkie potrzebne do owej zachciewajki ingrediencje, nowalijkami szumnie zwane. Tak do końca to nawet nowe one nie były, ale...

Okoń morski pieczony w pergaminie

      Okoń morski pieczony w pergaminie Wydruk przepisu Się Izie ryby zachciało, przez owadowe reklamy w telewizorze, tak i dzisiaj eśmy się do rzeczonego owada udali w celu zakupienia owych reklamowanych ryb....

Opowieści

Omlet

Omlet. Rzecz, o której można napisać niemalże poemat. Ja w każdym razie mógłbym, ale (jak zwykle zresztą) mi się nie chce. Doskonała potrawa na każdą okazję (tak napisali na Wyborczej), co potwierdzam w całej...

Galareta ze świńskich nóżek

U nas to się nazywa galareta ze świńskich nóżek, na Śląsku galart (chyba), a gdzie indziej zimne nóżki. Swego czasu chodziło się na lornetę z meduzą (2 sety i galareta) do knajpy, a tak...

Pstrąg z pieca

Tak to jest jak się z córką na zakupy chodzi 😀 Pomysł na obiad powstał podczas niedzielnych zakupów, czyli łażenia po siupermarkietach, a tytuł wziąłem „z powietrza”. Ogólnie dało się zjeść, aczkolwiek (jak dla...

Placki ziemniaczane z gulaszem, „delegacyjne”

Danie „delegacyjno-zachciankowe”, znaczy jestem na delegacji, a zachciało mi się placków ziemniaczanych. Nie ukrywam, że zrobione własnoręcznie są o niebo lepsze, ale te z „Owada” też (pod warunkiem dobrze zrobionego gulaszu) nie są najgorsze.

Gulasz wieprzowy z papryką

Powstało owo „cuś” jako danie delegacyjne, czyli szybkie w przygotowaniu i pożywne, co w wypadku męskiej części społeczeństwa ma niebagatelne znaczenie. Dodatkowym czynnikiem było to, że została mi papryka po zrobieniu lecza i trzeba...

Tort Rafaello

Wbrew pozorom torcik dosyć łatwy w wykonaniu, mało słodki i rewelacyjny smakowo. Niestety czas oczekiwania jest trochu (jak dla mnie) za długi, ale naprawdę warto było poczekać. Tradycyjnie, któraś z dziewczyn znalazła w sieci...

Muffiny kakaowe

Izowy sposób na udany wieczór. Przepis ściągnięty skądś z netu, zmodyfikowany przez Izę, a przetestowany przeze mnie i Koleżankę Małżonkę. Świeżutkie są rewelacyjne, ale i na drugi dzień są całkiem całkiem.