Boczek a’la Orly

Boczek a’la Orly
Wydruk przepisu
Miałem kiedyś (miałem bo się rozsypała) książkę z przepisami „mięsnymi” i ta receptura właśnie stamtąd pochodzi. Pierwszy raz podszedłem do tego zgodnie z zapisem, ale jakoś mi te rodzynki nie pasowały. Nie było złe, ale siakieś takie… Drugie podejście – rodzynki wywalamy, wino też (w domu nie było, a do sklepu mi się lecieć nie chciało), zamiast wina odrobina (tak pół szklanki) słodkiej śmietanki i pół łyżeczki ostrej papryki. Mnie smakowało, kilu znajomym facetom też, babeczki jakoś się zawsze krzywiły. Poniżej przepis oryginalny.
Porcje
4 porcje
Porcje
4 porcje
Boczek a’la Orly
Wydruk przepisu
Miałem kiedyś (miałem bo się rozsypała) książkę z przepisami „mięsnymi” i ta receptura właśnie stamtąd pochodzi. Pierwszy raz podszedłem do tego zgodnie z zapisem, ale jakoś mi te rodzynki nie pasowały. Nie było złe, ale siakieś takie… Drugie podejście – rodzynki wywalamy, wino też (w domu nie było, a do sklepu mi się lecieć nie chciało), zamiast wina odrobina (tak pół szklanki) słodkiej śmietanki i pół łyżeczki ostrej papryki. Mnie smakowało, kilu znajomym facetom też, babeczki jakoś się zawsze krzywiły. Poniżej przepis oryginalny.
Porcje
4 porcje
Porcje
4 porcje
Składniki
Porcje: porcje
Sposób przygotowania
  1. Boczek umyć, ostrym nożem zrobić kratkę o boku ok. 0,5 cm, natrzeć przyprawami i zostawić w lodówce na 30 min.
  2. Następnie posypać mąką, obrumienić na silnie rozgrzanym tłuszczu, skropić wodą i dusić na małym ogniu pod przykryciem.
  3. Warzywa obrać, opłukać, pokroić w paseczki i włożyć do boczku pod koniec duszenia razem z winem, opłukanymi rodzynkami i keczupem.
  4. Miękki boczek wyjąć, pokroić w plastry, ułożyć na półmisku i polać doprawionym sosem.
  5. Podawać z ryżem, sałatą zieloną.
Pozostałe informacje

To na zdjęciu jest bez wina, rodzynek i pietruszki (nie było w domu), za to z pieprzem cayenne, ostrą papryką i sporą ilością granulowanego czosnku.

P.S.
Po 13 latach wreszcie dodałem zdjęcie 😀

 

Podobne wpisy

Artur

Naczelny administrator i właściciel całego bałaganu.