Boczek peklowany gotowany

  • 11 sierpnia 2016
  • Przez Artur

Poczytałem (o ile można to tak nazwać) Pinteresta i nabrałem takiego smaka na peklowany boczuś, że postanowiłem  go uskutecznić. Po drodze znalazłem inną recepturę, a później jeszcze inną i tak powstał „mój” boczek.

„Mój” boczuś to zlepek trzech różnych przepisów na trzy różne wędliny, czyli eksperyment doskonały. Podstawa to boczek peklowany, dodatki, czyli pasta musztardowa – to szynka gotowana w musztardzie (albo jakoś tak), ale przyprawy to mój wymysł, a sposób „opakowania” to domowa szynka konserwowa. Przyznam, że z dużą dozą nieśmiałości odwijałem produkt finalny, ale po pierwszym kęsie… Niebo w gębie  🙂

Boczek peklowany gotowany
Wydruk przepisu
Porcje Czas przygotowania
40 dkg boczku 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
3 godziny 4 dni
Porcje Czas przygotowania
40 dkg boczku 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
3 godziny 4 dni
Boczek peklowany gotowany
Wydruk przepisu
Porcje Czas przygotowania
40 dkg boczku 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
3 godziny 4 dni
Porcje Czas przygotowania
40 dkg boczku 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
3 godziny 4 dni
Składniki
Marynata
Pasta
Porcje: dkg boczku
Sposób przygotowania
  1. Wszystkie przyprawy (bez soli) zalewamy wodą, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok 5 minut. Odstawiamy do wystudzenia.
  2. Boczuś myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, wkładamy do pojemnika i zalewamy macerką. Wkładamy do lodówki na minimum 4 dni. Co najmniej raz dziennie odwracamy.
    Macerowanie
  3. Po wyjęciu z zalewy płuczemy, osuszamy, smarujemy pastą, zawijamy, sznurujemy i bardzo dokładnie owijamy w rękaw do pieczenia.
    Zawijanie
  4. Wkładamy do garnka, zalewamy wodą i parzymy przez 2,5 godziny w temperaturze 70 - 80 stopni.
  5. Studzimy i wkładamy do lodówki aby boczek stężał.
Pasta
  1. Do miseczki wkładamy musztardę, przeciśnięty przez praskę (albo drobniutko posiekany) czosnek, przyprawy, żelatynę i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na kilka minut.

Podobne wpisy

Artur

Naczelny administrator i właściciel całego bałaganu.