Karczek ze słoika

Rewelacyjny sposób na zrobienie własnej konserwy. Po pierwsze – wiesz co jesz (niestety nie dotyczy mięsa, chyba, że ktoś ma zaprzyjaźnionego hodowcę świnek). Po drugie – robisz pod swój gust, czyli przyprawiasz tak jak lubisz i tym co lubisz. Po trzecie – … Sami sobie to po trzecie dopiszcie  🙂

W „moim” przepisie jest sól peklowa, można ją spokojnie odpuścić i zamienić na zwykłą sól, ale wtedy mielonka robi się biała w trakcie pasteryzacji. Wszystkie przyprawy i dodatki można spokojnie modyfikować „pod siebie”.

Jak na pierwszy raz wyszło nawet niczego sobie acz… Nie dałem żelatyny, więc galaretka jest, ale jakoby jej nie było. Rzadka i lejąca się. Przedobrzyłem z czosnkiem (dałem 3 ząbki), nie ukrywam, że dobre toto, ale jakoś nie lubię jak mi się czosneczkiem po nocy odbija. No i najważniejsze, karkóweczka była troszku za chuda i tłuszczyku w mielonce tyle co kot napłakał, ale Koleżance Małżonce smakowało (nie licząc uwagi – „Ale przesoliłeś!”). Uwagi techniczne – powsadzałem masę w słoiki 0,7 (a każden chłop wie, że zero siedem to ino w płynie), a na jednego to trochu duża porcja. Mieszanie odbyło się przy pomocy robota z założonym hakiem do mieszania ciasta chlebowego.

Oryginał zapirzyłem z bloga „Damsko-męskie spojrzenie na kuchnię

Karczek ze słoika
Wydruk przepisu
Porcje
3 słoiki 0,5 l
Porcje
3 słoiki 0,5 l
Karczek ze słoika
Wydruk przepisu
Porcje
3 słoiki 0,5 l
Porcje
3 słoiki 0,5 l
Składniki
Przyprawy
Dodatkowo
Porcje: słoiki 0,5 l
Sposób przygotowania
  1. Mięso myjemy, osuszamy dokładnie papierowym ręcznikiem i nacieramy solą (1 łyżka). Układamy w pojemniku, zamykamy (można owinąć np. folią spożywczą) i wkładamy do lodówki na dobę. Dobrze jest mięsko kilka razy przewrócić.
  2. Na drugi dzień mięso płuczemy (ja tego nie zrobiłem i mielonka była okrutnie słona) i osuszamy.
  3. Kroimy na kawałki (wielkość dostosowana do wielkości wlotu maszynki do mięsa) i mielimy razem z czosnkiem i cebulą.
  4. Do miski z mielonką wsypujemy przyprawy i mieszamy dokładnie, dolewając porcjami wodę. Na koniec dodajemy żelatynę i jeszcze raz dobrze mieszamy.
    Karczek ze słoika
  5. Do wyparzonych słoików nakładamy masę, ubijając łyżką, zakręcamy i wstawiamy do garnka z zimną wodą.
    Karczek ze słoika
  6. Pasteryzujemy (od "zimnej wody") przez godzinę od momentu zawrzenia. Czynność można powtórzyć.
Inne informacje
2016-11-18

Z powodu małej ilości miejsca w lodówce część została zapasteryzowana trzykrotnie. Ostatni ze słoików odstał w spiżarce ponad miesiąc i okazało się, że galaretka prawie zniknęła, a zawartość niesamowicie zyskała na smaku.

Podobne wpisy

Artur

Naczelny administrator i właściciel całego bałaganu.