Kulinarni.info.pl

Rodzinny blog kulinarny
Wędliny domowe

Kiełbasa krojona parzona

Tak szczerze to sam ten tytuł wymyśliłem, bo nie mam pojęcia jak to coś nazwać. Zainspirowany „produkcją” batona dla Koleżanki Małżonki, postanowiłem zrobić coś podobnego, ale bardziej „konkretnego”.

Konkretność owa objawiła się w postaci karczku wieprzowego, zakupionego przez Koleżankę w pobliskim sklepie. Jako, że nie bardzo miałem pomysł na przerobienie mięsa na coś jadalnego, chabanina została zasolona i przeleżała 24 ha w lodówce, po czym powstała wyżej wymieniona kiełbasa. Tak po prawdzie, to bliżej temu do krakowskiej parzonej, bo w tej też są spore kawałki mięsiwa tyle, że większe.
Nie ukrywam, że paprajstwa przy tym trochu jest, ale dla efektu finalnego warto.

Wydruk przepisu
Kiełbasa krojona parzona
Czas przygotowania ok 1 godziny
Czas gotowania 1,5 - 2 godziny
Czas oczekiwania 24 godziny
Porcje
20 cm kiełbasy
Składniki
Przyprawy
Dodatkowo
Czas przygotowania ok 1 godziny
Czas gotowania 1,5 - 2 godziny
Czas oczekiwania 24 godziny
Porcje
20 cm kiełbasy
Składniki
Przyprawy
Dodatkowo
Sposób przygotowania
  1. Karczek umyć, oczyścić z błon i tłuszczu, i pokroić w drobną kostkę (mniej więcej 1x1). Przełożyć do miski. Tłuszcz przepuścić przez maszynkę (jak najdrobniejsze sitko) 2 razy i włożyć do miski z mięsem.
  2. Przyprawy rozetrzeć w moździerzu na pył. Do miseczki wlać wodę, wsypać przyprawy, obie sole, cukier, żelatynę i dobrze wymieszać.
  3. Wlać macerkę do mięsa i wyrabiać do momentu, gdy mięso zrobi się kleiste (od 10 – 15 minut).
  4. Namoczone (zgodnie z zaleceniami producenta) osłonki związać z jednej strony sznurkiem, nadziać przygotowaną masą, ubijając tak, aby wypełnić osłonkę i wypchnąć powietrze. Związać z drugiej strony i odłożyć na 24 godziny do lodówki.
  5. Włożyć do garnka (kiełbasy muszą być luźno ułożone) i zalać zimną wodą. Parzyć przez 1 – 1,5 godzin od momentu uzyskania temperatury 70 - 75°C.
  6. Po sparzeniu kiełbasy powiesić do obeschnięcia, a kiedy ostygnie włożyć do lodówki.
Inne informacje

Temperatura może się wahać między 70, a 90°C. Na stronie sklepu jest nawet napisane, że w tych osłonkach należy wyroby gotować, ale wtedy kiełbaska robi się sucha i lekko łykowata.
Jeżeli ktoś jest szczęśliwym posiadaczem robota kuchennego to mieszanie można uskutecznić za pomocą haka do wyrobu ciasta drożdżowego. Polecam, człek się nie namęczy przy robocie, a i upaprane wszystko jakby mniej.
Za jednym zamachem zrobiłem wersję w osłonce i w szynkowarze. W formie szyneczki było niezłe, ale jak odstało swoje w lodówce...
"Smak" zawarty w galaretce wchłonął się do mięsa i wędlinka wyszła rewelacyjna.

Tak wyglądało po wyjęciu z szynkowara:

kiełbasa krojona

A tak wersja "osłonkowa":

Kiełbasa krojona parzona

Podobne wpisy