Wszystkie posty

Archiwa

Kotlety mielone a’la pożarskie

Z tytułu „dbania o linię” (nie moją) powstał taki miszung. Wzorowałem się na przepisie „Kotlet pożarski”. Wyjątkowo do smażenia użyłem oleju, acz jakoś nie jestem za bardzo przekonany do tego tłuszczu.

Chili con carne „prawdziwe”

W oryginale jest wołowina, ale zamiast niej dałem zmielony udziec z indyka. Smak zupełnie inny, całość delikatniejsza, a odgrzewany jest jeszcze smaczniejszy. Przepis „ściągnięty” z Wielkiego żarcia, wykonanie i zdjęcie moje.

Bejca miodowo-piwna do kurczaka.

Justyna myślała i wymyśliła, a potem był rewelacyjny kurczak z grilla. Trochu mi było piwa szkoda, ale koniec końców poświęcenie się opłaciło.

Łodzie wikingów

Że łodzie to zrozumiałe, ale dlaczego wikingów? Jak zwał, tak zwał. Danie rewelacyjne – to raz, w miarę proste – to dwa, gdyby zamiast kurzęciny dać konkretny karczuś – to byłoby pełne trzy 😉