Chleb pszenny

Chleb pszenny

Izie się zachciało chleba. Niby nic takiego, wystarczy do sklepu skoczyć i już, ale nie, zaparła się dziewczyna okrutnie, przekopała zasoby internetu i książek kucharskich i voila mamy domowy pszenny chlebuś. Babcia zawsze mówiła, że ciepłego chleba się nie je, ale tak w chałupie pachniało, że nie mogliśmy się powstrzymać.