majonez domowy

Majonez domowy

Zrobiliśmy sobie surówkę do obiadu, ale nie mieliśmy pomysłu na dodatek. Pierwsza myśl – sos vinaigrette. Nieeee… No to może majonez? Tu Koleżanka Małżonka stwierdziła, że może być, ale przecie w sklepowym jest cukier, a Ona…

Śledzie w oleju

Śledzie w oleju

Zrobiłem śledziki w occie, niestety Koleżanka Małżonka ocet ze swojego menu wywaliła i pomimo okrutnej na rybkę ochoty nie dała się skusić na więcej niż kęs.

Śledzie w occie

Śledzie w occie

No i znowu Pinterest. Pokazały mi się śledzie w occie i nabrałem takiej ochoty na takowe, że se uskuteczniłem. Po dobie przy mieszaniu rozszedł się taki zapach… Wytrzymałem jednakowoż i po 4 (słownie czterech) dniach się okazało, że smak idzie w parze z zapachem. Podsumowanie – ostatni raz takie śledziki jadłem jakieś 30 lat temu […]

Kurczak po „chińsku”

  Dowolna „wariacja” na temat kuchni orientalnej, czyli Izowa zachciewajka. Nie wiem jak się to ma do kuchni chińskiej, ale zjadliwe jest jak najbardziej, łatwe w wykonaniu, a i w miarę szybko się toto robi, nam to zajęło około 40 minut.

Keks z jabłkami

Keks z jabłkami

Z okazji dużej ilości jabłek pozwoliłem sobie zapirzyć przepis z bloga moich córek (tak samo często aktualizowany, jak ten). Jak pisze autorka, a z czym się zgadzam:
Moje ulubione ciasto jest przy okazji najprostszym i najszybszym ciastem jakie robię.
Przygotowanie zajmuje 20 minut, a reszta to już tylko pieczenie. Polecam leniwym łasuchom!

Muffiny kakaowe

Muffiny kakaowe

Izowy sposób na udany wieczór. Przepis ściągnięty skądś z netu, zmodyfikowany przez Izę, a przetestowany przeze mnie i Koleżankę Małżonkę. Świeżutkie są rewelacyjne, ale i na drugi dzień są całkiem całkiem.

Ucierane ciasto orzechowo-jabłkowe

Ciasto jest banalnie proste w wykonaniu, a przy tym przepyszne, oczywiście pod warunkiem , że ktoś lubi takie „miszungi”.
Skąd przepis pochodzi nie wiem, ale na pewno Iza ściągnęła go z jakiejś strony, więc w razie czyichś uwag zastrzegam zdjęcie jest nasze.

Łodzie wikingów

Łodzie wikingów

Że łodzie to zrozumiałe, ale dlaczego wikingów? Jak zwał, tak zwał. Danie rewelacyjne – to raz, w miarę proste – to dwa, gdyby zamiast kurzęciny dać konkretny karczuś – to byłoby pełne trzy 😉