Pstrąg z pieca

Pstrąg z pieca

Tak to jest jak się z córką na zakupy chodzi 😀 Pomysł na obiad powstał podczas niedzielnych zakupów, czyli łażenia po siupermarkietach, a tytuł wziąłem „z powietrza”. Ogólnie dało się zjeść, aczkolwiek (jak dla mnie) za bardzo było czuć cytrynę.