zupa dyniowa

Zupa dyniowa

Koleżanka Małżonka uskuteczniła zupę dyniową. Niby nic takiego, ale pierwszy efekt… Hmmm, pomińmy milczeniem. Oględnie mówiąc dno i sześć metrów mułu. Totalnie bez smaku.

Śledzie w oleju

Śledzie w oleju

Zrobiłem śledziki w occie, niestety Koleżanka Małżonka ocet ze swojego menu wywaliła i pomimo okrutnej na rybkę ochoty nie dała się skusić na więcej niż kęs.

Porterowka

Porterówka

Szczerze powiedziawszy ten napitek do najmocniejszych nie należy i na „porządne męskie” imprezy się za bardzo nie nadaje, ale smak i aromat są niepowtarzalne, oczywiście pod warunkiem, że się lubi portera 😉
To jest przepis na wersję „męską”, czyli wytrawną, dla „babeczek” trzeba dołożyć cukier, tak mniej więcej 3-5 łyżek stołowych. Nie traci smaku, ale robi się większy ulepek.

Bakłażany z grilla

Bakłażany z grilla

Receptura jest bardziej skomplikowana od wykonania, zresztą swoim sposobem Justyna zmodyfikowała po swojemu i jak zwykle wyszło super. Przepis jest w całości spisany z książki (trochu tego mam), ale zostały wywalone orzeszki i suszone pomidory, a zamiast mozarelli jest zwykła gouda. Zresztą co do sera to pasuje każdy twardy.
Zdjęcie może i nie najpiękniejsze, ale nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba 😉

Filety z kurczaka w sosie pieczarkowym

Gmerałem w książkach w poszukiwaniu czegoś zjadliwego i trafiłem na ten przepis. Niestety, jako że w naszej wsi nie ma selera naciowego, to na szybko zamieniłem go (nie wiedząc co z tego wyjdzie) na czerwoną paprykę. Udało się.
Przepis „zacytowany” w całości i bez zmian, to na wypadek gdyby ktoś trafił na seler naciowy.

Karkówka z rusztu

No może nie tak dokładnie z przepisem, ale prawie że… Wyjątkiem był sok z cytryny, który jakoś tak mi nie pasował w ogólnym smaku i jako zamiennika użyłem sosu sojowego wymieszanego z posiekanym czosnkiem i łyżką oliwy z oliwek. Niby nie to samo, ale jakoś mi bardziej podeszło.