Chleb orkiszowo gryczany

Tak po prawdzie to tytuł powinien brzmieć „Chlebowa pomyłka”, bo mi się za pierwszym razem torebki z mąką pomyliły i zamiast wsypać orkiszową razową, nasypałem gryczaną. Nie ma tego złego jednak, ponieważ po mękach z wyrabianiem i ucieczce chleba z foremek okazało się, że pieczywko jest przewyborne, zwłaszcza z domowym szmalczykiem. Chleb orkiszowo gryczany Wydruk […]

Chleb żytni codzienny

Chleb żytni codzienny

Dostaliśmy na Gwiazdkę książkę o pieczeniu chleba. Prezent ów okazał się strzałem w dziesiątkę, a przy okazji przewrócił do góry nogami wszystko cośma do tej pory robili. Autor nie jest profesjonalnym piekarzem (i dobrze), ale kocha to co robi i robi to (chyba) dobrze.

Makaron żytni

Makaron z mąki żytniej

Miały być śledzie w pomidorach, ale jakoś tak wyszło, że zrobił się żytni makaron. Wszystko przez Koleżankę Małżonkę i jej niejedzenie pszennych wyrobów. Rozumiem, dieta jest dietą i nie ma, że boli, odstępstw nie tolerujemy.

Kiełbasa krojona parzona

Kiełbasa krojona parzona

Tak szczerze to sam ten tytuł wymyśliłem, bo nie mam pojęcia jak to coś nazwać. Zainspirowany „produkcją” batona dla Koleżanki Małżonki, postanowiłem zrobić coś podobnego, ale bardziej „konkretnego”.

majonez domowy

Majonez domowy

Zrobiliśmy sobie surówkę do obiadu, ale nie mieliśmy pomysłu na dodatek. Pierwsza myśl – sos vinaigrette. Nieeee… No to może majonez? Tu Koleżanka Małżonka stwierdziła, że może być, ale przecie w sklepowym jest cukier, a Ona…

Chleb żytni na zakwasie

Chleb żytni na zakwasie

Ostatnio pisałem o naszych bojach z zakwasem i obiecałem, że wkrótce pojawi się przepis na chlebek. Obietnicę spełniam. Chleb wyszedł leciutko gliniasty, ale taki ma być, delikatnie kwaskowaty, ale taki ma być i z twardawą, ale chrupiącą skórką.

Cynamonowe muffiny z jabłkami

Cynamonowe muffiny z jabłkami

Wrzesień się zbliża nieuchronnie i co za tym idzie pojawiły się tegoroczne jabłka. Nie mówię tu o papierówkach i innych wczesnych odmianach, ale o „prawdziwych” jabłkach. Twarde, soczyste o pięknej czerwonej skórce… Nieeee, takich już prawie nie ma. Stare polskie odmiany zginęły gdzieś w pomrokach dziejów i przemian.