Domowa "wegeta"

Domowa „wegeta”

Koleżanka Małżonka stwierdziła, iże będziem się zdrowo odżywiać i wywaliła wegetę. No może nie tak dosłownie i od razu, ale mocno ograniczyła dawkowanie wyżej wymienionej. Nie pozostało mi nic innego jak przekopać internety (nie jestem Chuck Norris i całych niestety nie przeczytałem) i poszukać czegoś w zastępstwie. We wszystkich nastu przepisach występowała skrobia kukurydziana, ale to pominąłem, bo jakoś nie mam ostatnio do kukurydzy zaufania.

Delegacyjna zachciewajka, czyli sałatka wiosenna – part tu.

Delegacyjna zachciewajka, czyli sałatka wiosenna – part tu.

Z tytułu nadejszłej wiosny zachciało mi się czegoś świeżego, takoż podczas wizytacji pobliskiego markietu zakupiłem wszystkie potrzebne do owej zachciewajki ingrediencje, nowalijkami szumnie zwane. Tak do końca to nawet nowe one nie były, ale jak mawiali starożytni – na bezrybiu i rak ryba. Co prawda bardziej pasowało by tu powiedzenie – kuń jaki jest każden […]

Surówka z czerwonej kapusty

Surówka z czerwonej kapusty

Pomyślałem sobie, że skoro jest surówka z białej kapusty, to przecie i z czerwonej można takową uskutecznić, a jako że w lodówce zalegało ćwierć główki, takoż i powstała (przy sporym udziale internetu i prywatnych zbiorów własnych) surówka. Przy dodatkach zapanowała ogólna dowolność, czyli co było pod ręką, a pasowało (moim zdaniem) do surówki to w […]

Rolada ze schabu

Rolada ze schabu

Myślałem, myślałem i wymyślałem, jak zrobić coś co ładnie wygląda (nie sugerować się zdjęciem) i nie najgorzej smakuje. Trochu roboty z tym było, ale się opłaciło.

Placki z kurczakiem

Placki z kurczakiem

Przepis dostałem od Sąsiadki i razem z Młodą eśmy go uskuteczniliśmy. Koleżanka Małżonka strasznie jojczyła później, bośmy bajzlu w kuchni narobili okrutnego, ale warto było.
Placki po przestygnięciu można przechowywać w lodówce do tygodnia, warunek – szczelnie zamykany plastikowy pojemnik. Ja odgrzewałem w mikrofalówce i stwierdziłem, że po tygodniu były jeszcze lepsze niż świeże.