Wybrane tagi

żółty ser

Spaghetti carbonara

Skąd się wziął ten przepis, to nawet najstarsi górale nie wiedzą, a poważnie – pochodzi z Włoch, jak znakomita większość receptur na makarony. Ponoć była to potrawa węglarzy, acz znalazłem również, iż wymyślili to...

Delegacyjna zachciewajka, czyli sałatka wiosenna – part tu.

Z tytułu nadejszłej wiosny zachciało mi się czegoś świeżego, takoż podczas wizytacji pobliskiego markietu zakupiłem wszystkie potrzebne do owej zachciewajki ingrediencje, nowalijkami szumnie zwane. Tak do końca to nawet nowe one nie były, ale...

Omlet

Omlet. Rzecz, o której można napisać niemalże poemat. Ja w każdym razie mógłbym, ale (jak zwykle zresztą) mi się nie chce. Doskonała potrawa na każdą okazję (tak napisali na Wyborczej), co potwierdzam w całej...

Krokiety ze szpinakiem a’la Justa

Rzecz raczej do działu kulinarne eksperymenty, ale jako, że Justyna uskuteczniła całkiem zjadliwe (rewelacyjne) naleśniki z moim znienawidzonym od czasów przedszkola szpinakiem i dało się to zjeść, takoż i postanowiłem ten jej eksperyment uwiecznić...

Kotlet z niespodziajką

Taki tam niedzielnoobiadowy „eksperyment”. Postanowiliśmy sobie trochu schaboszczaka urozmaicić i w ten oto sposób powstała niespodziajka 😀

Hamburgery

No cóż, makdonald to nie był, ale jaki smak. Tak nam się zachciało i Justyna postanowiła naszą zachciewajkę spełnić.

Roladki z piersi kurczaka w sosie pomidorowym

Się Justyna rozgotowała i na Izowe: „Znowu kurczak?” zrobiła „znowu kurczaka” 😉

Zapiekanka z kotleta mielonego

Kiedyś się zastanawiałem jak „uskutecznić” wczorajsze mielone, a tu proszę… Przepis „ukradłem” ze strony kuchnia-my.forum.pl. Autorem poniższego przepisu jest PINECHA

Schab po góralsku

Będąc kiedyś w Zakopanem (a może w Zakopanym, nigdy nie wiem) jedliśmy takie cudeńko z Izą w knajpce na Krupówkach. Tamten był o niebo lepszy bo po pierwsze primo z oscypkiem, a po drugie...

Łodzie wikingów

Że łodzie to zrozumiałe, ale dlaczego wikingów? Jak zwał, tak zwał. Danie rewelacyjne – to raz, w miarę proste – to dwa, gdyby zamiast kurzęciny dać konkretny karczuś – to byłoby pełne trzy 😉