Pstrąg z pieca

Pstrąg z pieca

Tak to jest jak się z córką na zakupy chodzi 😀 Pomysł na obiad powstał podczas niedzielnych zakupów, czyli łażenia po siupermarkietach, a tytuł wziąłem „z powietrza”. Ogólnie dało się zjeść, aczkolwiek (jak dla mnie) za bardzo było czuć cytrynę.

Gulasz wieprzowy z papryką

Gulasz wieprzowy z papryką

Powstało owo „cuś” jako danie delegacyjne, czyli szybkie w przygotowaniu i pożywne, co w wypadku męskiej części społeczeństwa ma niebagatelne znaczenie. Dodatkowym czynnikiem było to, że została mi papryka po zrobieniu lecza i trzeba ją było w jakiś sposób zagospodarować.

Rolada ze schabu

Rolada ze schabu

Myślałem, myślałem i wymyślałem, jak zrobić coś co ładnie wygląda (nie sugerować się zdjęciem) i nie najgorzej smakuje. Trochu roboty z tym było, ale się opłaciło.

Schab ze śliwkami

Schab ze śliwkami

Jak na pierwszy raz to nawet się udało. Tak do końca to zadowolony nie jestem, bo przecie żubrówka najlepsza jest z sokiem jabłkowym, a nie z suszonymi śliwkami, ale czegóż się dla świąt nie robi 😉

racuchy

Racuchy

Kiedyś jadałem takie zrobione przez Babcię, na „swojskim” kwaśnym mleku i z jabłkami z ogródka. Te też były dobre, ale jakoś smak inny.