Tort Rafaello

Tort Rafaello

Wbrew pozorom torcik dosyć łatwy w wykonaniu, mało słodki i rewelacyjny smakowo. Niestety czas oczekiwania jest trochu (jak dla mnie) za długi, ale naprawdę warto było poczekać.
Tradycyjnie, któraś z dziewczyn znalazła w sieci (nie mam pojęcia gdzie), a Iza upiekła i obfotografowała.

Muffiny kakaowe

Muffiny kakaowe

Izowy sposób na udany wieczór. Przepis ściągnięty skądś z netu, zmodyfikowany przez Izę, a przetestowany przeze mnie i Koleżankę Małżonkę. Świeżutkie są rewelacyjne, ale i na drugi dzień są całkiem całkiem.

Ucierane ciasto orzechowo-jabłkowe

Ciasto jest banalnie proste w wykonaniu, a przy tym przepyszne, oczywiście pod warunkiem , że ktoś lubi takie „miszungi”.
Skąd przepis pochodzi nie wiem, ale na pewno Iza ściągnęła go z jakiejś strony, więc w razie czyichś uwag zastrzegam zdjęcie jest nasze.

Chleb pszenny

Chleb pszenny

Izie się zachciało chleba. Niby nic takiego, wystarczy do sklepu skoczyć i już, ale nie, zaparła się dziewczyna okrutnie, przekopała zasoby internetu i książek kucharskich i voila mamy domowy pszenny chlebuś. Babcia zawsze mówiła, że ciepłego chleba się nie je, ale tak w chałupie pachniało, że nie mogliśmy się powstrzymać.

Tarta z jabłkami

Tarta z jabłkami

Justyna pozazdrościła Mamusi (znacz Koleżance Małżonce) ciasta i postanowiła upiec swoją wersję szarlotki. Niestety jako, że ta ostatnia jest „zarezerwowana” dla Mamy, takoż i „powstała” tarta. Zrobione bez skórki (nikt nie lubi), podane bez bitej śmietany.

Szarlotka

Szarlotka

Popisowe ciasto Koleżanki Małżonki, czyli szarlotka. Najlepsza oczywiście z jabłkami typu szara reneta, ale w ostateczności może być inna odmiana.
Uwaga techniczna – zamiast robienia marmolady jabłkowej, wystarczy pokrojone w drobną kostkę jabłka ułożyć na pierwszej warstwie, posypać je cynamonem (można dodać 2-3 rozgniecione goździki), a dalej postępować wedle przepisu.