Domowa "wegeta"

Domowa „wegeta”

Koleżanka Małżonka stwierdziła, iże będziem się zdrowo odżywiać i wywaliła wegetę. No może nie tak dosłownie i od razu, ale mocno ograniczyła dawkowanie wyżej wymienionej. Nie pozostało mi nic innego jak przekopać internety (nie jestem Chuck Norris i całych niestety nie przeczytałem) i poszukać czegoś w zastępstwie. We wszystkich nastu przepisach występowała skrobia kukurydziana, ale to pominąłem, bo jakoś nie mam ostatnio do kukurydzy zaufania.

Marmolada z jabłek

Zrobiona duuużo wcześniej, ale jakoś tak mi zeszło. Marmeladka z ogródkowych jabłek, niestety nie znam nazwy (taki ze mnie ogrodnik). Rewelacyjny dodatek do naleśników.

Polewa czekoladowa

Polewa czekoladowa

Znając życie i moje Córki przepis zapitolony z internetów, acz na pewno przez Justynę zmodyfikowany. Polewa została użyta do naleśników, ale spokojnie można jej znaleźć inne zastosowanie.

Wieprzowina po myśliwsku

Taka ona po myśliwsku, jak ze mnie sprzedawca samochodów, ale jako że z jałowcem, to i mi się z polowaniem skojarzyło, nie mam zresztą pojęcia dlaczego. Jakby nie było mięsko się udało i w sam raz pasuje do kaszy i kiszonego ogóraska.

Karkówka w sosie pieczarkowym

Jako żem prosty chłop, takoż i lubię proste potrawy, a najbardziej takie, które się „same robią”. To mięsko jest właśnie takim samograjem, trzeba tylko pilnować coby się nie przypaliło. Dodatki wedle uznania – u mnie makaron (rewelacja na drugi dzień), ale można też z kaszą albo ziemniakami. Jak kto lubi.

Schabik z ziemniakami

Zachciało mi się czegoś „męskiego” 😉 więc tradycyjnie zacząłem grzebać po książkach (bo ja już stary jestem i swoje przyzwyczajenia mam) i wygrzebałem. Tak mi w czytaniu zasmakowało, że sobie zrobiłem. Dziewczyny trochu pyszczyły, że tłuste, że dieta i takie tam, ale koniec końców zezarły.