Letnia zupa jarzynowa

Letnia zupa jarzynowa

Zupę jarzynową to chyba każdy zrobić potrafi, ale gdyby nie… Pomysł Koleżanki Małżonki, wykonanie (prawie w całości) moje. Zapomniałem, że w domu jest główka „swojskiej” kapustki i takież same pomidorki, ale pomimo braku tychże zupka była wyśmienita.

Domowa "wegeta"

Domowa „wegeta”

Koleżanka Małżonka stwierdziła, iże będziem się zdrowo odżywiać i wywaliła wegetę. No może nie tak dosłownie i od razu, ale mocno ograniczyła dawkowanie wyżej wymienionej. Nie pozostało mi nic innego jak przekopać internety (nie jestem Chuck Norris i całych niestety nie przeczytałem) i poszukać czegoś w zastępstwie. We wszystkich nastu przepisach występowała skrobia kukurydziana, ale to pominąłem, bo jakoś nie mam ostatnio do kukurydzy zaufania.

Zupa ogórkowa

Zupa ogórkowa

Dobrze zrobiona zupa ogórkowa to rozkosz dla podniebienia. Ta na zdjęciu została uskuteczniona z przecieru, który sobie zapobiegliwie zrobiłem ze świeżo ukiszonych ogórków małosolnych, ale najlepsza jest właśnie ze świeżuteńkich ogórasków.

Zapiekane ryby, czyli szybki sposób na wykwintny obiad.

Zastanawiałem się ostatnio jak inaczej zrobić ryby na obiad. Najpierw miały być tradycyjnie, panierka, gorący tłuszcz i na talerz w towarzystwie ziemniaków/frytek i jakiejś surówki/sałatki. Później wymyśliłem, że zrobię je na parze z dodatkiem ryżu na sypko i jakichś warzywek, również uparowanych. Jak pomyślałem tak i zrobiłem, aczkolwiek efekt końcowy był całkowicie odmienny od zamierzeń.

Boczek a'la Orly

Boczek a’la Orly

Miałem kiedyś (miałem bo się rozsypała) książkę z przepisami „mięsnymi” i ta receptura właśnie stamtąd pochodzi. Pierwszy raz podszedłem do tego zgodnie z zapisem, ale jakoś mi te rodzynki nie pasowały. Nie było złe, ale siakieś takie… Drugie podejście – rodzynki wywalamy, wino też (w domu nie było, a do sklepu mi się lecieć nie chciało), zamiast wina odrobina (tak pół szklanki) słodkiej śmietanki i pół łyżeczki ostrej papryki. Mnie smakowało, kilu znajomym facetom też, babeczki jakoś się zawsze krzywiły.
Poniżej przepis oryginalny.